hip hop kemp
mobilizacja.pl na youtube.com mobilizacja.pl na facebook.com

 

artykuly

Chyba nigdy nie naprostujemy realnego wizerunku rapu - słów kilka o polskim rapie ulicznym

Chyba nigdy nie naprostujemy realnego wizerunku rapu
- słów kilka o polskim rapie ulicznym

Tekst: Michał Wojciechowski

Syn blokowisk, ławek, klatek, biedy, patologii i marginesu. Rap. Każdy dobrze wie, że wziął się z  ulicy, powstał między strzelaniną a handlem narkotykami. Wiedzą to wszyscy, a jak nie wiedzieli, to są bogatsi o tą informację dzięki wstępowi do tego artykułu.
 

I teraz uwaga. Ja naprawdę rozumiem, że ktoś może być dumny ze swojego pochodzenia jakiekolwiek ono by nie było, lokalny patriotyzm od zawsze na propsie. Naprawdę dopuszczam do siebie, że ktoś może nie lubić policji za ich power abusing, doceniam jeśli ktoś za zasadę numer jeden uważa lojalność wobec kolegów i bardzo dobrze, że są jeszcze osoby kierujące się honorem. ALE...

Moim zdaniem wszystkie płyty wszystkich ulicznych raperów można streścić w jeden kawałek, jednak  na szczęście jest ktoś jeszcze mądrzejszy ode mnie, w tym wypadku mówię o Hukosie, który cały ten odłam rapu podsumował jednym wersem: „Zamiast gadać o zasadach wolę ich przestrzegać”. Ta linijka ma u mnie dwa plusy. Pierwszy, za podsumowanie monotematyczności uliczników, a drugi za ujawnienie ich braku autentyczności. Jestem świadkiem tego, że osoby, które czczą/wyznają kulturę uliczną w swojej twórczości, tak naprawdę jej nie przestrzegają. Gdzie jest ich honor, gdy w kilku uskuteczniają pokaz siły na jednym, z reguły dużo młodszym i sporo mniejszym „przeciwniku”?

Jeśli chodzi o aspekty stricte rapowe. Tematykę już omówiłem, zasadniczo jest bardzo wąska, czasem odnoszę wrażenie, że panowie ulicznicy po prostu napisali sobie jedną zwrotkę, a potem ją tylko przeredagują jak przychodzi okazja nagrać nowy kawałek. Ile razy można słuchać o tym samym? Kwestię jakichkolwiek umiejętności mógłbym zasadniczo pominąć, ponieważ jak oni sami twierdzą tam się liczy „przekaz”. Tutaj zacytuję TDF'a: „Przekaz to przekaz o tym, że masz przekaz”. W skrócie mówiąc, brak zalet. Zero techniki, flow nie istnieje, feelingu brak. Najczęściej spotykane ksywki to Wirus HIV, Hepatitis WZW, Dziara ADHD, czy też Szrama HWDP, lub Mały JP.

Typowy fan ulicznego rapu, to albo nastolatek w okresie buntu, albo ktoś reprezentujący brodzik intelektualny, czasem też ktoś, kto jeszcze nie poznał, że rapu da się słuchać, no i oczywiście sam uliczny raper. Taki człowiek, który w głowie ma miejsce jedynie na tandetne wersy, słuchający tych kawałków tysiąc razy dziennie. Z reguły na słuchawkach przy najnowszym komputerze, który kupiła mu mama na raty (nieważne, że najnowszy, skoro jest na raty, to bieda aż piszczy), samemu nakręcając się i wywołując agresję. Chwile potem wychodzi na miasto niosąc pod pachami wyimaginowane arbuzy, plując co kostkę brukową. PS. Konieczny element to dres trzy paski, ewentualnie koszulka ulubionego Kabla USB, w najgorszym przypadku targowa podróba t-shirtu ze szkoły sztuk walki z napisem „Street fighter MMA”.

Typowy uliczny raper, typowy uliczny kawałek, typowy uliczny fan to kpina. Jestem cierpliwym człowiekiem, ale powoli przestaję tolerować i znosić ich obecność na rynku. Jest jeden główny powód. Przez was (was małą literą specjalnie, bo zero szacunku) muszę się wstydzić przed mamą/babcią/kimkolwiek, że rap kojarzony jest właśnie z patologią/brudem/wszystkim co najgorsze. Wydaje mi się, że przez was już chyba nigdy nie naprostujemy realnego wizerunku rapu i nigdy nie uda nam się pokazać szerszej publiczności, że to wszystko to wcale nie jest przeklinanie, picie piwa na ławkach przed blokiem, kradzieże i rozboje. Za to wszystko jestem na was cięty najbardziej. Mam nadzieję, że uda się rap wyplewić jak najszybciej z takich „kwiatków”.

Na koniec dodam tylko cytat z Kękę: „Ktoś musi mówić, ktoś musi krzyknąć. Najwyżej mnie powieszą, za honor warto ginąć.”. Z gorącymi pozdrowieniami dla tych, którzy podzielają moją opinię, mam nadzieję, że będzie nas coraz więcej.

Michał Wojciechowski


Komentarze użytkowników (7)
1/3wybierz podstronę:  1 2 3 z 3 
Michał, 2013-09-12 15:08:02

Nie interesuje mnie co powiedzą, każdy ma prawo do swojego zdania  :). Jeśli mają mnie za to zabić, no to trudno, będę musiał się pogodzić ze swoim losem.

Stn, 2013-09-12 14:23:25

PPG mówi że to Ty SCEPTYKU nie masz zdrowego spojrzenia na sprawę. No ale przecież my SOM ULICZNIKI

alik, 2013-09-12 13:50:29

Mobilizacja od lat na propsie!

1/3wybierz podstronę:  1 2 3 z 3 


Dodaj swój komentarz:
autor komentarza
treść:

Pozostało znaków:   Napisałeś znaków:
kod z obrazka*
© Tworzenie stron Toruń
hip hop kemp, rap, ostry, wywiad, małpa, pezet, polski rap, molesta, beatbox, hip-hop, bboing, bboy, recenzja