hip hop kemp
mobilizacja.pl na youtube.com mobilizacja.pl na facebook.com

 

recenzje

Ten Typ Mes „Trzeba było zostać dresiarzem”

 Ten Typ Mes

„Trzeba było zostać dresiarzem”
2014/Alkopoligamia
 
„Trzeba było zostać dresiarzem” – taki interesujący tytuł otrzymało nowe dzieło Mesa, ja jestem rad, że Piotr nie wybrał dresiarskiej drogi życia, a zdecydował się na bardziej twórczy żywot i uraczył mnie kolejnym solidnym długogrającym materiałem.
 
Mes to wyrobiona marka, pewniak w polskim środowisku rapowym, tym bardziej czekałem na jego nowe solo. W tamtym roku dostałem co prawda „Lepsze Żbiki”, lecz nie złagodziło to mojego apetytu na w pełni solowy album. Frapowało mnie to jak Piotr poradzi sobie z poprzeczką, którą podnosił  z roku na rok, czy jest w stanie nad nią przemknąć i zaskoczyć po raz kolejny obiorcę. Wrzucając na odsłuch nowy album mogę śmiało stwierdzić, że udało mu się! 
 
„Trzeba było zostać dresiarzem” podejmuje nowe tematy, o których Piotr nie jeszcze nie wspomniał jak i rzuca nowe światło na podjęte wcześniej opowieści.
 
Sam artysta stwierdza, że jest to jego najpozytywniejsze wydawnictwo i stanowczo się z tym zgadzam. Zdarzają się tu grubsze tematy, ale nie są one tekstami dominującymi. Forma liryczna jest łagodniejsza, ale nie spuszcza z tonu i nie stępiła się. Na albumie sporo obserwacji i opowieści na temat życia innych przypadków. Niektóre tematy są banalne, lecz spisane w interesujący sposób. Mamy tu na przykład historię przerośniętych ego ochroniarzy w kawałku „Ochroniarz Patryk”, czy życie znajomego taksiarza w numerze „Wyjdź z czołgu”. Możecie dowiedzieć się co Ten Typ Mes sądzi na temat ogródków działkowych w słonecznym tracku „Będę na działce”. Przesłuchując cały materiał znajdziemy również typowe pstryczki dla hipsterki, nowomody itd. w kawałku „Janusz Andrzej Nowak”, temat damsko-męski poruszany w „Ponagla mnie”, wątki te były obowiązkowymi elementami poprzednich płyt, lecz tutaj Mes podaje to w sposób bardziej łaskawy.
 
Singlowe „Loveyourlife” było pewnie zaskoczeniem dla niektórych z szerokiego grona słuchaczy, ale w tej alternatywnie zagranej historii, opartej na dość abstrakcyjnych linijkach czai się prosty przekaz. Jeśli jestem już przy tym tracku to jak mogliśmy się spodziewać Mes po raz kolejny porzuca sztywne ramy rapu, lecz robi to z gracją i nie porzuca głównego gatunku. Artysta sięga po gości, którzy nie są bezpośrednio związani z rapem, a mimo to robią dobrą robotę i dodają albumowi dodatkowych wartości artystycznych. Refreny Skubasa, Andrzeja Dąbrowskiego, czy udział lektora Piotra Borowca są bardzo miłym urozmaiceniem dla słuchacza. Piotrowi oczywiście również zdarzy się zaśpiewać, wypada to jak zawsze solidnie,  dodatkowo pokusza się o odważne zabawy z flow w kawałkach takich jak wcześniej wspomniane „Loveyourlife”, czy „Nuda (Na przystawkę, danie główne i deser”). Jeśli chcecie sprawdzić jak u rapera z przyśpieszeniami to polecam odpalić kawałek „Oni wciąż biegają”.
 
Poważniejsze tematy poruszane w kawałkach „W autobusie z cmentarza” czy „Nie skumasz jak to jest” zmuszają do większej atencji, ale nie zdołują słuchacza. Jedyne czego mi zabrakło to numeru bomby w stylu „Jak to?!”, czy „Otwarcie”.
 
Płyta posiadając tak dobrane grono producentów po prostu musi posiadać świetną warstwę  muzyczną. Jest spójniej niż na miało to miejsce na „Kandydatach na szaleńców”, nie odczuwam tutaj takich przeskoków między brzmieniem poszczególnych numerów z tracklisty. Wszystko gra i buczy, żywe instrumenty cieszą ucho, a Mes płynie po każdym z zaserwowanych mu bitów. Chapeau bas!
 
Kolejna solówka Mesa dała radę mimo coraz wyżej podnoszonej poprzeczki, Piotr ciągle zna odpowiedź na pytanie „jak przegonić Cię Mesie” zadane w kawałku „2010”. Ciągłe niespodzianki związane z każdym kolejnym albumem pokazują pracę jaką wykonuję Mes nad swoim warsztatem i szacunkiem dla słuchacza. Jak dla mnie murowany TOP w tym roku. 5!
 
Mateusz Kobi Kołbuc

Komentarze użytkowników (0)


Dodaj swój komentarz:
autor komentarza
treść:

Pozostało znaków:   Napisałeś znaków:
kod z obrazka*
© Tworzenie stron Toruń
hip hop kemp, rap, ostry, wywiad, małpa, pezet, polski rap, molesta, beatbox, hip-hop, bboing, bboy, recenzja