hip hop kemp
mobilizacja.pl na youtube.com mobilizacja.pl na facebook.com

 

rozmowy

Traktuję rap jako pasję – rozmowa z Matysem

Traktuję rap jako pasję
Rozmowa z Matysem

Rozmowa: Michał Wojciechowski

Z Matysem to jest taka historia, że przez wielu bardziej kojarzony jest z Białostocką Hip Hop TV niż z rapowaniem. Trzeba mu oddać, że wniósł wiele w propagowanie białostockiej sceny rapowej chociażby wspomnianą działalnością telewizyjną czy założeniem  największego forum dotyczącego tamtejszej sceny. Ale spieszę doinformować, że obok praktyki dziennikarskiej jest od wielu lat czynnym raperem. Już w 2004 r., wydał wspólnie z Sebsem płytę "Sens Marzeń W Rapie" pod szyldem ANS. Solowo daje się poznać słuchaczom w 2009 r. nagrywając materiał pt. "D[EP]RESJA”.

28 grudnia 2011 odbyła się oficjalna premiera mixtape'u zatytułowanego „8 dni w tygodniu”, na którym oprócz gospodarza gościnnie słyszymy czołówkę białostockiej sceny rapowej. Przepytaliśmy Matysa co sądzi o swoim mixtape'ie oraz o kilku innych kwestiach.

 

Czy teraz po czasie jesteś zadowolony z odbioru materiału?

Jestem bardzo zadowolony z odbioru mixtape'u. Muszę przyznać, że nie spodziewałem się, aż tak dobrego przyjęcia. Cały czas dostaję różne maile czy wiadomości na Facebooku z gratulacjami i podziękowaniami za materiał. To dla mnie całkowita nowość, ale jest to bardzo przyjemne. Na białostockiej scenie podziemnej działam od wielu lat, jednak dopiero od niedawna nagrywam "na serio". Kiedy zbliżałem się do końca tworzenia tego materiału, zastanawiałem się ile sztuk wytłoczyć, żeby płyta dotarła do wszystkich zainteresowanych. Sądziłem, że 150 cd-ków w zupełności wystarczy. Jednak materiał rozszedł się jeszcze przed premierą. Do tej pory otrzymuję zapytania o dotłoczenie. Przynajmniej na razie moje finanse, nie pozwalają mi na taki zabieg. Staram się jednak rekompensować słuchaczom brak własnego "fizyka" wrzucając co jakiś czas kolejne numery na YouTube. Myślę, że za około miesiąc wrzucę też całość do darmowego pobrania dla wszystkich chętnych, a w późniejszym okresie i tak zrobię kolejny nakład, aby wszyscy zainteresowani mogli położyć swoje "8 dni w tygodniu" na półce, czy włożyć do odtwarzacza.

Czy jakbyś dostał taką szansę, zmieniłbyś cokolwiek na płycie?

Chyba nie. Staram się nie rozpamiętywać przeszłości, a raczej patrzeć w przód. Żałuję, że na materiale nie pojawili się wszyscy goście, których zaprosiłem, ale z większością z nich, obiecaliśmy sobie, że nasze wspólne numery jeszcze powstaną. Tak było np. w przypadku Lukasyno, czy Kisiela. Obecnie jestem w trakcie pisania nowych linijek na kolejny materiał i nie zastanawiam się nad tym "co by było gdyby..." Po raz pierwszy w życiu nagrałem płytę w profesjonalnym studio, zleciłem wykonanie okładki grafikowi, a następnie wytłoczyłem całość w digipacku. Za wszystkie te elementy zapłaciłem własnymi, ciężko zarobionymi pieniędzmi. Satysfakcja jest nie do opisania. Spełniło się jedno z moich marzeń.

Czym się sugerowałeś przy doborze bitów? Wybierałeś te, których Ci się dobrze słucha czy te na których Twoim zdaniem Twój głos dobrze leży?

Już od początku tworzenia tego materiału, wiedziałem, że chcę go nagrać na zagranicznych instrumentalach. Sam proces ich wyszukiwania był prosty. Wpisywałem w Youtube ksywki swoich ulubionych zagranicznych producentów, czy MC's i dopisywałem słówko "instrumental". W sumie przesłuchałem kilkaset bitów, z których 13 znalazło się na projekcie. I tak, znajdziemy tutaj produkcje Snowgoons, Statika Selektah, czy DJ-a Premiera. Do utworu nr 9 "Zasłoń oczy, zaknebluj usta" z kolei bit wykonał Paweł Czaczkowski z 323 Studio, który realizował cały mój materiał. Paradoksalnie z Jopelem & Komarem, którzy znaleźli się też w tym kawałku pierwotnie nagraliśmy go pod instrumental. Potem jednak po rozmowach, stwierdziliśmy, że fajnie by było, gdyby ktoś wykonał do tego remix. Padło na Pawła, który zrobił naprawdę mocny bit świetnie pasujący do tematyki utworu.
 

Nie uważasz, że płyta powinna być jednak bardziej spójna muzycznie?

Moja poprzednia EP-ka, nosząca nazwę "Depresja" była takim materiałem. Wszystkie bity "pasowały do siebie". Chyba mogę nawet pokusić się o stwierdzenie, że był to pewnego rodzaju koncept album o nostalgicznej tematyce. Pracując nad "8 dni w tygodniu" nie zastanawiałem się nad tym. Zależało mi na nagraniu takiej produkcji, którą w całości będę mógł grać na koncertach. Chciałem, żeby bity były dynamiczne, a refreny chwytliwe. Oczywiście, ktoś w tym momencie, może mi zarzucić, że skoro takie było założenie, to jest to typowe zagranie "pod publikę". Ale nie zgodzę się z tym. Ja po prostu lubię słuchać takiego rapu. Nie uważam też, że te bujające w większości bity i łatwe refreny wykluczają przekaz i trafne linijki w zwrotkach. Myślę, że każdy na tej produkcji znajdzie coś dla siebie.

Z jakim producentem chciałbyś współpracować?

Trudne pytanie. Na pewno z takim, z którym wytworzyłbym jakiś rodzaj muzycznej chemii. Zawsze chciałem nagrać płytę z jednym producentem. Dwa razy nawet się do tego zabierałem. Raz, z nieżyjącym już beatmakerem D.P.W., z którym współpracowałem przy okazji pierwszego nielegala w 2004 r. Drugi raz, z moim kolegą z licealnej ławki - Auerem, który słuchaczom może być znany z "Zapracowanego Obiboka" Ciry, czy obecnej współpracy z Pezetem. Jednak w jednym i w drugim przypadku nagrałem kilka kawałków i mój zapał do tego ostygł. Byłem wtedy niedojrzałym małolatem i nagrywałem dwa razy do roku. Myślę, że teraz taka współpraca dobrze by mi zrobiła. Nowe linijki, o których wspomniałem już wcześniej, piszę właśnie pod bity jednego producenta, którego ksywki na razie nie chcę zdradzać. A odpowiadając na pytanie w inny sposób, na pewno zajebistym przeżyciem byłoby dla mnie nagranie zwrotek na bitach takich producentów jak Matheo, czy Bob Air. O zagranicznych nawet nie ma co wspominać, bo jest ich cała masa.

Myślisz, że masz szansę wypłynąć na szersze wody?

Nie mam pojęcia. Traktuję rap jako pasję, hobby i część mojego życia. Oczywiście, chciałbym móc na nim zarabiać, bo który z raperów nie chciałby? Jednak jestem realistą i wiem, że aby to osiągnąć musiałbym mu się poświęcić w stu procentach, a tego nie zrobię. Mam normalną pracę, obowiązki, a muzykę tworzę w wolnym czasie dla zajawki. Dostrzegam u siebie progres, rapuję znacznie lepiej niż chociażby rok temu, piszę ciekawsze teksty, mam lepszą technikę, ale to może nie wystarczyć. Najbardziej zależy mi na tym, żeby dawać ludziom dobrą muzykę i otrzymywać od nich wsparcie. Tylko to się liczy. Zdobyłem szacunek w białostockim podziemiu jako promotor tej sceny, teraz chcę go zdobyć jako niezły raper. Nie wiem, czy kiedykolwiek uda mi się wydać legalną płytę. Znajduję się na tym etapie, że jest to bardzo daleka przyszłość i nawet nie marzę o takim rozwoju spraw. Chciałbym jednak pojawić się w przyszłości, nawet z gościnną zwrotką na jakiejś legalnej produkcji i w Empiku, czy innym sklepie muzycznym wziąć do ręki płytę, gdzie na odwrocie znajdę swoją ksywkę. Ale czy to się kiedyś stanie? Tego nie wiem.

Jakich wykonawców słuchasz na co dzień? Kogo masz obecnie w odtwarzaczu?

Słucham głównie zagranicznego rapu. Jestem psychofanem Jaya-Z. Mam praktycznie jego całą dyskografię w oryginale od "Reasonable Doubt" po "Watch The Throne" w wersji deluxe. Jest moim numerem jeden jeśli chodzi o rap. Ostatnio zajarałem się kawałkami Rick Rossa i jego ludzi z MMG. W samochodzie katuję płytę Wale-ego "Ambition", a na komórce mam ostatni mixtape grubego "Rich Forever". Jestem też mega fanem Professora Greena. Pierwszą płytę mam w oryginale i jest to chyba produkcja, do której ostatnio wracam najchętniej (obok "MBDTF" Kanyego Westa), a drugiej na razie nie mogę dorwać, ale to się zmieni. Słucham bardzo dużo muzyki i często wracam do starszych płyt, które namiętnie kupuję. Jakieś dwa tygodnie temu nabyłem sobie w końcu w oryginale "36 Chambers" Wu Tangu i "God's Son" Nasa. Jaram się rapem Biggiego, Method Mana, Eminema, Pete Philly'ego, The Game'a, Kool G Rap'a, Drake'a, niektórymi kawałkami Lil Wayne'a. Mógłbym tak wymieniać jeszcze sporo, ale cieszyłbym się, żeby ktoś wytrwał chociaż do tego momentu wywiadu. Dla niektórych te ksywki wymieniane obok siebie to może być profanacja, dla mnie jednak to nie ma żadnego znaczenia. Słucham każdego rodzaju rapu, byle był dobry.
 

Znamy już twoje preferencję co do zagranicznego rapu, a co sądzisz o polskim podziemiu?

"Underground jest teraz silny, jak nigdy wcześniej" nawinął kiedyś Jimson. Wydaje mi się, że to się akurat nie zmienia. Co prawda, w podziemiu nie wychodzą tak klasyczne płyty jak w okresie 2004-2006, kiedy światło dzienne ujrzały "Zapracowany Obibok" Ciry, "Najebawszy" Smarkiego, "Naturalnie" Te-Trisa, czy maxi singiel "Oddychaj" Jimsona. Mimo wszystko  jest naprawdę sporo kotów godnych uwagi. Jaram się rapem Solara & Białasa. Kupiłem ich ostatnią płytę i muszę przyznać, że jest to moja ulubiona podziemna produkcja poprzedniego roku. Słuchałem pojedynczych kawałków Karwana, HuczuHucza, B.R.O., LikeIke 1, Bonsona, czy PeeRZeta. Sprawdzam wszystko, co wychodzi od Gedza i mam nadzieję, że kiedyś się poznamy i nagramy coś wspólnie. Głównie jednak zwracam uwagę na to, co się dzieje na moim lokalnym podwórku, czyli w Białymstoku. A tu jest naprawdę konkretnie. Sebs, Kisiel, Praktis, Del, PaneRR i Młody Fresz (Funky Flow), chłopaki z MH Label, WSM, czy Maxim to ksywki, które warto zapamiętać. Do tego starzy wyjadacze z Famy Familii. Odkąd dowiedziałem się, że w planach jest solówka Jotera z Vulgorytmu, czekam na tę produkcję bardzo mocno.  Jestem mega ciekawy jak zaprezentuję się nasz lokalny alkoraper MaxKolo. Cieszę się też, że coraz więcej ekip wychodzi na legal. Po Fabule, przyszedł czas na Cirę, Hukosa i Jopela & Komara. Trzymam za nich kciuki i jestem z nimi całym sercem.

Myślisz, że w mainstreamie są odpowiedni ludzie, na odpowiednim miejscu?

Nie wnikam w to. Cenię wielu mainstreamowych raperów, a tych których nie cenię po prostu nie słucham. Nie jestem typem zawistnego hejtera, który siedzi i wkurwia się, że ktoś ma od niego lepiej, czy jest bardziej rozpoznawalny. Jest wielu raperów, którzy tworzyli tę kulturę od podstaw w Polsce, a teraz odcinają kupony nagrywając słabe płyty i wykorzystując ponowną falę zainteresowania rapem. Jednak zadajmy sobie pytanie, czy nie zrobilibyśmy tak samo na ich miejscu? Żyjemy w kraju, w którym, żeby zdobyć jakiekolwiek sensowne pieniądze trzeba się łapać naprawdę wszystkiego, dlatego jeśli tzw. dinozaury, nadal chcą nagrywać podobne płyty, bez progresu we flow i tekstach, ale znajdują swoich słuchaczy, to dlaczego mieliby tego nie robić? Żałuję, że w Polsce nie jest tak jak w Stanach, gdzie rekordy popularności i sprzedaży płyt biją właśnie młode wilki, ale być może kiedyś to się zmieni. Do tego czasu, musimy robić muzykę i czekać na swoje "5 minut".

Myślisz, że rap w Polsce jest kojarzony przez ludzi spoza kręgu rapowego w dobrym świetle?

Aby dokładniej poznać tę kulturę należy w niej trochę pobyć. Jedni chcą być na czasie i mówią, że są fanami rapu, bo obejrzeli "Na szczycie" Grubsona i sprawdzili tracki L.U.C.a na Youtube. Inni rozpamiętują akcję w Zielonej Górze i negują wszystko, co pozytywne w hip-hopie. Ilu ludzi, tyle opinii i wydaje mi się, że tak będzie zawsze. W Polsce od lat panuje stereotyp hip-hopowca, jako chuligana w szerokich spodniach i z jointem w gębie. Inteligentni ludzie mają szerszy pogląd i potrafią dojrzeć, że rap to tak naprawdę głos młodzieży z blokowisk i krzyk młodego społeczeństwa. Ci umysłowo ograniczeni dalej będą szli utartymi wcześniej ścieżkami wyzywając słuchaczy rapu od imbecyli. Po co walczyć z wiatrakami? Liczby mówią same za siebie. Pezet i kilkaset tysięcy fanów na Facebook'u, złote i platynowe płyty polskich raperów, wyprzedawane bilety na koncerty artystów. Hip-hop w Polsce ma się dobrze, a będzie jeszcze lepiej.

Rozmawiał: Michał Wojciechowski


Komentarze użytkowników (3)
webster, 2012-02-14 19:40:30

wszystkow o opisie jest na początku - ludzie czytajcie dokładnie!!!

wyjaśnienie, 2012-02-14 16:37:37

www.facebook.com/MatysSebs
www.youtube.com/bialostockihiphoptv
www.facebook.com/BstokHHGrono

skibadee, 2012-02-14 13:03:38

kto to wogóle jest?



Dodaj swój komentarz:
autor komentarza
treść:

Pozostało znaków:   Napisałeś znaków:
kod z obrazka*
© Tworzenie stron Toruń
hip hop kemp, rap, ostry, wywiad, małpa, pezet, polski rap, molesta, beatbox, hip-hop, bboing, bboy, recenzja